Info
Więcej o mnie.





Moje rowery
Archiwum bloga
- 2015, Czerwiec11 - 0
- 2015, Maj8 - 4
- 2015, Kwiecień7 - 0
- 2015, Marzec6 - 1
- 2015, Luty7 - 0
- 2015, Styczeń3 - 4
- 2014, Listopad3 - 0
- 2014, Październik5 - 0
- 2014, Wrzesień5 - 1
- 2014, Sierpień7 - 4
- 2014, Lipiec7 - 0
- 2014, Czerwiec8 - 1
- 2014, Maj15 - 0
- 2014, Kwiecień4 - 0
- 2014, Marzec6 - 0
- 2014, Luty5 - 0
- 2014, Styczeń9 - 0
- 2013, Grudzień1 - 0
- 2013, Listopad5 - 0
- 2013, Październik10 - 2
- 2013, Wrzesień9 - 2
- 2013, Sierpień12 - 1
- 2013, Lipiec2 - 0
- 2013, Maj1 - 1
- 2013, Marzec2 - 0
- 2013, Styczeń1 - 8
- 2012, Grudzień6 - 5
- 2012, Listopad2 - 0
- 2012, Wrzesień17 - 7
- 2012, Sierpień25 - 13
- 2012, Lipiec24 - 40
- 2012, Czerwiec19 - 18
- 2012, Maj15 - 26
- 2012, Kwiecień3 - 0
- 2012, Marzec1 - 0
Dane wyjazdu:
21.20 km
0.00 km teren
00:40 h
31.80 km/h:
Maks. pr.:39.50 km/h
HR max:149 ( 70%)
HR avg:127 ( 60%)
Kalorie: 286 kcal
Rower:
Jazda na rowerze stacjonarnym bo za oknem deszcz.
Środa, 13 czerwca 2012 · dodano: 13.06.2012 | Komentarze 2
Późno wróciłem do domu od lekarza, i jeszcze na dodatek padał deszcz, więc postanowiłem pojeździć na rowerku stacjonarnym. W między czasie oglądałem drugą połowę meczu Portugalia-Dania, brawo dla Portugalii chociaż nie wykorzystali wiele akcji. Kategoria [ 0 - 50 ], Sam
Komentarze
Gość | 14:59 czwartek, 14 czerwca 2012 | linkuj
Po co byłeś u lekarza? I czemu 20km robiłeś w 40 godzin? a ze mnie się śmiejesz
Komentuj