Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Marcin (nietoperek) z Niwisk i Gorlic. Mam przejechane 16261.87 kilometrów w tym 28.43 w terenie. Jeżdżę z średnią prędkością 27.45 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
 
Wpisy archiwalne w miesiącu

Maj, 2015

Dystans całkowity:971.22 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:33:19
Średnia prędkość:29.15 km/h
Maksymalna prędkość:81.04 km/h
Suma podjazdów:4149 m
Maks. tętno maksymalne:207 (98 %)
Maks. tętno średnie:182 (86 %)
Suma kalorii:9718 kcal
Liczba aktywności:8
Średnio na aktywność:121.40 km i 4h 09m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
120.86 km 0.00 km teren
03:43 h 32.52 km/h:
Maks. pr.:58.98 km/h
HR max:203 ( 96%)
HR avg:141 ( 67%)
Kalorie: 2221 kcal

Ściganie z Babki

Niedziela, 31 maja 2015 · dodano: 31.05.2015 | Komentarze 0

Pomimo dużej grupy, tempo było bardzo słabe, co widać po moim tętnie. Od początku szły ucieczki, jednak nie zdołała się oderwać jakaś większa grupa, raczej były to solowe akcje. Jakoś nie mogłem się dzisiaj utrzymać w czubie peletonu, co jakiś czas spływałem na koniec i później musiałem się przebijać. Sprint mi trochę nie wyszedł, bo nie miałem się do kogo podczepić. W rezultacie sam musiałem skleić jakiś pociąg i mocno ciągnąć żeby utrzymać się z przodu, przez co na ostatnich metrach byłem już trochę zajechany i brakło odrobinkę siły. Ale jest top 10 więc nie jest źle. :)



CLIMB: 2/6%
CAD: 87/132
HR:
TZ1 (115-146): 1:34:53 - (42%)
TZ2 (146-167): 1:20:30 - (36%)
TZ3 (167-209): 0:18:41 - (8%)

Dane wyjazdu:
82.08 km 0.00 km teren
02:44 h 30.03 km/h:
Maks. pr.:58.98 km/h
HR max:201 ( 95%)
HR avg:145 ( 69%)
Kalorie: kcal

Wietrzna Babka.

Sobota, 30 maja 2015 · dodano: 30.05.2015 | Komentarze 0

Pomimo mocnego wiatru w twarz szedł mocny ogień, jednak udał mi się wjechać w czołówce na premię górską i na metę w Łomiankach. Tragedii nie ma ale jest jeszcze sporo km do przejechania przed wakacyjnym ściganiem.

CLIMB: 1/4%
CAD: 88/129
HR:
TZ1 (115-146): 1:13:38 - (48%)
TZ2 (146-167): 0:31:30 - (21%)
TZ3 (167-209): 0:36:15 - (24%)

Dane wyjazdu:
64.97 km 0.00 km teren
02:18 h 28.25 km/h:
Maks. pr.:47.47 km/h
HR max:195 ( 92%)
HR avg:160 ( 76%)
Kalorie: 1616 kcal

Po chorobie

Czwartek, 28 maja 2015 · dodano: 30.05.2015 | Komentarze 0

Większość trasy z wiatrem, ale i tak ciężko się jechało.

CLIMB: 1/5%
CAD: 95/120
HR:
TZ1 (115-146): 0:14:18 - (11%)
TZ2 (146-167): 1:00:52 - (45%)
TZ3 (167-209): 0:55:30 - (41%)
Kategoria [ 50 - 100 ], Sam


Dane wyjazdu:
65.00 km 0.00 km teren
02:15 h 28.89 km/h:
Maks. pr.:55.62 km/h
HR max:182 ( 86%)
HR avg:149 ( 70%)
Kalorie: 1397 kcal

Wietrzne Gassy.

Poniedziałek, 18 maja 2015 · dodano: 20.05.2015 | Komentarze 0

Chyba będę chory....

CLIMB: 1/6%
CAD: 94/116
HR:
TZ1 (115-146): 0:35:09 - (27%)
TZ2 (146-167): 1:18:26 - (61%)
TZ3 (167-209): 0:11:12 - (9%)
Kategoria [ 50 - 100 ], Sam


Dane wyjazdu:
82.22 km 0.00 km teren
02:28 h 33.33 km/h:
Maks. pr.:55.62 km/h
HR max:199 ( 94%)
HR avg:147 ( 70%)
Kalorie: 1562 kcal

Mocna babka.

Sobota, 16 maja 2015 · dodano: 16.05.2015 | Komentarze 0

Od początku bolały mnie kolana i ledwo trzymałem się w peletonie. Jakoś dziwnie ciężko się dzisiaj kręciło.

CLIMB: 1/6%
HR:
TZ1 (115-146): 0:49:27 - (33%)
TZ2 (146-167): 0:37:40 - (25%)
TZ3 (167-209): 0:42:02 - (28%)

Dane wyjazdu:
64.89 km 0.00 km teren
02:19 h 28.01 km/h:
Maks. pr.:51.31 km/h
HR max:188 ( 89%)
HR avg:149 ( 70%)
Kalorie: 1543 kcal

Wietrznie i słonecznie.

Środa, 13 maja 2015 · dodano: 13.05.2015 | Komentarze 0

Mamy połowę maja a ja już wykonałem większość swoich celów na ten rok. Dodatkowo miałem już kraksę na rowerze, czyli obowiązkowy punkt sezonu zaliczony. Szkoda tylko, że nie pojadę w Kryterium Ulicznym w Nowym Sączu, trudno. Teraz skupię się na słowackich wyścigach, więc do lipca mam czas żeby się dobrze przygotować.

CLIMB: 1/6%
CAD: 92/120
HR:
TZ1 (115-146): 0:46:26 - (33%)
TZ2 (146-167): 1:12:05 - (51%)
TZ3 (167-209): 0:19:37 - (14%)
Kategoria [ 50 - 100 ], Sam


Dane wyjazdu:
438.28 km 0.00 km teren
15:54 h 27.56 km/h:
Maks. pr.:63.77 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal

Nad morze.

Piątek, 8 maja 2015 · dodano: 11.05.2015 | Komentarze 2

Wyjazd nad morze z Warszawy był jednym z moich głównych celów na ten sezon. Swój pomysł zdradziłem Dawidowi, który szybko podchwycił temat i znalazł jeszcze dwóch chętnych na wypad. Wyruszamy chwilę po 3 z Krakowskiego Przedmieścia. Szybko robi się jasno i coraz cieplej, jednak nie wystarczająco żeby ściągnąć nogawki. Po 200 km zaczynają się pierwsze kryzysy, ale tragedii nie ma. Za Toruniem robimy dłuższy postój na jakiś makaron. Chwilę zeszło zanim nogi znów się rozkręciły, jednak po 30 min było już ok. Po skręcie na Malbork zaczęły się pagórki i to zdecydowanie było najtrudniejsze i najpiękniejsze 100 km wyprawy. Całe pola rzepaku, kręta droga przez dębowe alejki i podjazdy, mistrzostwo. Do Malborka docieramy po 20, w palnie było zdjęcie przed zamkiem ale woleliśmy coś zjeść i ogrzać się w McDonald`s. Po posiłku szybkie 70 km i 30 min po północy meldujemy się w Sopocie na molo. Szybka fota i lecimy do hotelu bo było strasznie zimno. Ogólnie świetna wyprawa i super ekipa, chociaż według mnie, chłopaki niepotrzebnie narobili dużego facebookowego szumu.














CLIMB: 2/5%

Dane wyjazdu:
52.92 km 0.00 km teren
01:38 h 32.40 km/h:
Maks. pr.:81.04 km/h
HR max:207 ( 98%)
HR avg:182 ( 86%)
Kalorie: 1379 kcal

Klasyk Beskidzki

Piątek, 1 maja 2015 · dodano: 07.05.2015 | Komentarze 2

To już piąta edycja Klasyku Beskidzkiego i zaledwie druga z moim udziałem. Wyścig jak zwykle mocno obstawiony i peleton dzieli się już na pierwszym podjeździe. Moim celem była walka w "Klasyfikacji najlepszego kolarza Ziemi Gorlickiej". Zatem głównym zadaniem było pilnowanie Arka i Grześka na podjazdach, żeby doprowadzić do sprintu na ostatnich metrach. Na pierwszej górce odpadam z peletonu, po czym zaraz doszedł mnie Arek z Grześkiem (GKC- konkurencyjna grupa kolarska z Gorlic :))  i razem już jechaliśmy aż do mety. W Czarnej na podjeździe przez zamieszanie gubię bidon. Kiczorkę przejechaliśmy już w większej grupie, pod koniec podjazdu trzeba było trochę powalczyć o dobrą pozycję zjazdową. Na finałowym podjeździe trzymam się już bardzo blisko Arka, żeby móc jakoś zareagować w razie jego ataku. Jakieś 500 m do mety Arek zaczął przyśpieszać, przestraszyłem się że atakuje i mocno docisnąłem. Dopiero gdy się odwróciłem zobaczyłem że go urwałem. Było już za późno na kombinowanie, została tylko jedna możliwość: iść w trupa. To było najdłuższe 300 m w moim życiu, ledwo się toczyłem, a co gorsza musiałem co chwilę się odwracać i patrzyć czy Grzesiek albo Arek nie atakują. Na 150 m do mety sprint rozpoczął Grzesiek i prawie mnie doszedł, zabrakło mu 2-3 m. Ogólnie jestem bardzo zadowolony z wyścigu, ale 3 tygodnie przerwy od roweru jednak zrobiło swoje i na ostatnich metrach brakowało trochę siły. Po raz pierwszy wygrałem jakąś klasyfikację i zapomniałem ubrać koszulki klubowej do dekoracji, taka wtopa. :( Muszę teraz wygrać jakiś wyścig żeby się zrekompensować sponsorom:)

strata do 1m.: 8'32"
czas: 01:37:47
OPEN: 87/277 (w tym 12 DNF)
kat. M0: 22/37 


Selekcja na pierwszym podjeździe.

Zjazd z Kiczorki.

Zjazd z Kiczorki.

Ostatni podjazd i mocne pilnowanie Arka.

Lajcik...

Meta :)

Pudło i największa wtopa w sezonie :(

CLIMB: 6/12%
HR:
TZ1 (115-146): 0:00:36 - (1%)
TZ2 (146-167): 0:10:53 - (11%)
TZ3 (167-209): 1:25:11 - (88%)